Zagraniczni przedsiębiorcy ratują mały biznes: 7 na 10 nowych firm w Walencji to zasługa imigrantów
Nowe dane za rok 2025 potwierdzają kluczową rolę obcokrajowców w hiszpańskiej gospodarce. We Wspólnocie Walenckiej to właśnie migranci stoją za większością nowych działalności gospodarczych, wpłacając miliony euro do systemu ubezpieczeń społecznych.
Za nowo otwartym salonem fryzjerskim w twojej dzielnicy lub za barem, który zmienił właściciela po przejściu poprzedniego na emeryturę, coraz częściej stoją osoby, które przybyły do Hiszpanii, aby rozpocząć nowe życie. Statystyki z końca 2025 roku nie pozostawiają wątpliwości: zagraniczni przedsiębiorcy (autónomos) podtrzymują samozatrudnienie w regionie Walencji.
Według danych Ministerstwa Pracy i Gospodarki Społecznej, aż siedem na dziesięć nowych rejestracji w ubiegłym roku dokonali obcokrajowcy.
Kluczowy zastrzyk gotówki dla systemu
Związek Profesjonalistów i Pracowników Samozatrudnionych (UPTA) podkreśla, że imigranci stali się decydującym czynnikiem dla równowagi systemu gospodarczego i stabilności hiszpańskiego ZUS-u (Seguridad Social).
Liczby mówią same za siebie:
- W regionie Walencji odnotowano wzrost netto o 9 171 zagranicznych przedsiębiorców.
- Stanowi to 74% całkowitego wzrostu liczby samozatrudnionych w regionie (12 331 osób) w 2025 roku.
- Szacuje się, że każda nowa rejestracja przynosi średnio ponad 3 500 euro rocznie w składkach.
Oznacza to, że tylko we Wspólnocie Walenckiej nowi zagraniczni przedsiębiorcy wpłacili do systemu ponad 32 miliony euro.
"Ten wzrost pozwolił zrekompensować stagnację wśród rodzimych przedsiębiorców, wzmacniając bazę składkową systemu" – zaznaczają eksperci z UPTA.
Gdzie inwestują i skąd pochodzą?
Zagraniczni przedsiębiorcy najczęściej wybierają sektory takie jak mały handel, hotelarstwo i gastronomia, budownictwo oraz usługi.
Jeśli chodzi o pochodzenie, dane pokazują wyraźną przewagę osób spoza Unii Europejskiej. W Walencji, z ponad 9 tysięcy nowych firm, aż 6 271 założyli obywatele państw trzecich, podczas gdy 2 900 to obywatele UE.
Najliczniejsze grupy przedsiębiorców (dane ogólnokrajowe):
| Obszar | Kraje dominujące |
|---|---|
| Unia Europejska | Rumunia, Włochy, Niemcy, Francja |
| Spoza UE | Chiny, Maroko, Wielka Brytania |
| Ameryka Łac. | Kolumbia, Wenezuela, Argentyna |
| Inne | Pakistan, Rosja, Ukraina |
Chiny, Rumunia i Włochy pozostają na podium krajów, których obywatele najchętniej zakładają własne firmy w Hiszpanii.
Filar gospodarki, a nie margines
Eduardo Abad, prezes UPTA Spain, stanowczo podkreśla rolę migrantów w gospodarce. Jego zdaniem, bez ich wkładu system emerytalny i ubezpieczeniowy znalazłby się w krytycznej sytuacji.
"Ci, którzy kwestionują imigrację, powinni przeanalizować statystyki. Bez wkładu zagranicznych samozatrudnionych system RETA cofałby się, a ZUS byłby w znacznie trudniejszej sytuacji. Nie mówimy tu o marginalnym wkładzie, ale o fundamentalnym filarze gospodarki naszego kraju" – podsumowuje Abad.
Trend ten wydaje się trwały. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat liczba zagranicznych przedsiębiorców we Wspólnocie Walenckiej wzrosła o ponad 26 tysięcy osób, co potwierdza, że region ten pozostaje atrakcyjnym miejscem dla międzynarodowej przedsiębiorczości.