Środa, 29 Lipca 2026
Przewodnik
Dwa temperamenty filmowe

Dwa temperamenty filmowe

Kultura/

Gdy siedzę w ciemnej sali kinowej i na ekranie pojawia się pierwszy kadr, od razu wiem, czy oglądam film polski, czy hiszpański. To nie kwestia języka – to coś głębszego, bardziej pierwotnego. To jak różnica między jesiennym deszczem w Krakowie a słońcem andaluzyjskim. Dwie kinematografie, dwa temperamenty, dwie drogi opowiadania o człowieku.

Polskie kino dźwiga na barkach ciężar stuleci. Każdy kadr to niemal archeologia narodowej pamięci – Wajda z jego trylogią wojenną, Kieślowski z metafizycznymi dylematami „Dekalogu”, Pawlikowski z oscarową „Idą” wciąż rozliczającą się z Holocaustem. To kino, które nie potrafi zapomnieć, które każdą historię osobistą przepuszcza przez filtr historii z wielkiej litery. Nawet gdy współcześni polscy reżyserzy próbują uciec od tej martyrologicznej spuścizny, wciąż słychać w ich filmach echo przeszłości.

Hiszpanie? Oni potrafią tańczyć na gruzach historii. Almodóvar bierze tradycję katolicką i miesza ją z drag queen, flamenco z nowojorskim disco, dramat rodzinny z farsą. To nie oznacza, że hiszpańskie kino ucieka od problemów – przeciwnie, mierzy się z nimi z taką odwagą, której mogliby pozazdrościć inni. Ale robi to z uśmiechem, czasem gorzkim, czasem prowokacyjnym, ale zawsze żywym.

Obie kinematografie mają swoje wielkie święta, które przyciągają nie tylko filmowców, ale i tłumy widzów. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – gdzie rozdaje się Złote Lwy i debatuje o kondycji polskiego kina. Nowe Horyzonty we Wrocławiu to miejsce spotkań z kinem artystycznym i niezależnym. Nie brakuje też festiwali dla dokumentalistów (Millennium Docs Against Gravity), czy miłośników eksperymentów (Off Camera w Krakowie). Hiszpania stawia na różnorodność i temperament. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w San Sebastian to najstarsze i najbardziej prestiżowe wydarzenie, gdzie światowe gwiazdy mieszają się z młodymi talentami. Sitges Film Festival to mekka dla fanów horroru, science fiction i kina grozy – tu nawet strach ma w sobie odrobinę fiesty. Hiszpania ma też dziesiątki mniejszych festiwali, które celebrują kino w każdej postaci.

O tym, czym różnią się narody, opowiada najlepiej ich humor. Polski śmiech to często śmiech przez łzy – absurdalny, egzystencjalny, wyrastający z poczucia bezradności wobec historii. Pamiętamy przecież „Rejs” Marka Piwowskiego, gdzie groteskowość codzienności stawała się metaforą całego systemu. Albo współczesne filmy Patryka Vegi, gdzie czarny humor miesza się z brutalnością rzeczywistości.

Hiszpański humor to z kolei wybuch witalności. Nawet gdy Almodóvar opowiada o śmierci, robi to z takim rozmachem kolorów i emocji, że śmierć staje się częścią życia, a nie jego zaprzeczeniem. Hiszpanie potrafią śmiać się z rzeczy, z których my, Polacy, robimy narodowe traumy. I może dlatego ich filmy częściej podbijają świat – bo ich humor jest bardziej uniwersalny, mniej uwikłany w lokalne kompleksy.

Paradoksalnie, w tej różności kryje się coś wspólnego. Zarówno polscy, jak i hiszpańscy twórcy potrafią opowiadać o człowieku z niezwykłą wrażliwością. Obie kinematografie łączy też pewien europejski elitaryzm – to nie jest kino dla mas, choć potrafi być popularne. To kino, które zmusza do myślenia, które nie daje prostych odpowiedzi.

Gdy zatem gasną światła i na ekranie pojawią się napisy końcowe, nieważne, czy to była polska melancholia, czy hiszpańska pasja – ważne, że to było prawdziwe. Bo w tym tkwi największa siła europejskiego kina: potrafi być różne, zachowując przy tym swoją autentyczność.


Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj cyfrową kopię naszej gazety na swój adres e-mail, a także inne interesujące Cię wiadomości.

Subskrypcja oznacza zgodę na nasze warunki i postanowienia.
Rejestracja do naszego newslettera przebiegła pomyślnie.
Jesteś już zapisany do naszego newslettera.
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie później.
Donation
Zapisz się do kalendarza

Co sie dzieje?

Obecnie nie ma żadnej zawartości, sprawdź później.
Casprom Real Estate
Odkryj Auto
Zgrzewka Nadziei dla Wenezueli
Przewodnik
Torrevieja Online

Dzisiaj imieniny obchodzą:

Twoja polska gazeta z wiadomościami i ofertami w Hiszpanii, nie przegap niczego.

Polska Costa nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i artykułów.

2023 - 2026 © Polska Costa. (Torrevieja - Alicante) Wszystkie prawa zastrzeżone.