Alkohol i papierosy w Hiszpanii: co warto wiedzieć?
Hiszpania kojarzy się z ciepłym klimatem, otwartymi ludźmi i wakacyjnym luzem. Ale nawet w tak rozrywkowym kraju obowiązują zasady, o których warto pamiętać – szczególnie jeśli chodzi o zakup alkoholu i papierosów. Różnice między Hiszpanią a Polską w tym zakresie mogą zaskoczyć niejednego turystę.
Alkohol – nie po 22:00!
W Hiszpanii obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach po godzinie 22:00. Dotyczy to zarówno supermarketów, jak i małych sklepików (tzw. „chinos”). Oznacza to, że jeśli wieczorem zabraknie wina czy piwa na kolacji, nie kupimy ich legalnie w żadnym sklepie. Zakaz ten ma na celu ograniczenie nocnych libacji i hałasów w przestrzeni publicznej.
W przeciwieństwie do Polski, gdzie alkohol można kupić w większości sklepów całodobowych (chyba że lokalne przepisy stanowią inaczej), w Hiszpanii przepisy są jednolite i rygorystycznie egzekwowane. W barach i restauracjach alkohol można oczywiście zamawiać również po 22:00 – nawet do późnych godzin nocnych.
Papierosy: szukaj znaku „Tabacos”
Zakup papierosów w Hiszpanii również wygląda inaczej niż w Polsce. Przede wszystkim – nie znajdziemy ich w zwykłych sklepach spożywczych. Sprzedaż tytoniu odbywa się głównie:
- w specjalnych punktach sprzedaży oznaczonych szyldem „Tabacos”, które przypominają kioski lub małe sklepy z koncesją,
- w automatach z papierosami znajdujących się w barach i klubach – ale tylko po okazaniu dowodu wieku obsłudze.
W punktach „Tabacos” można kupić także cygara, tytoń do skrętów i różne akcesoria. Ceny są zbliżone do polskich, a w niektórych regionach nieco wyższe.
Różnice kulturowe i prawne
Wiek: W Hiszpanii, tak jak w Polsce, alkohol i papierosy są dostępne od 18. roku życia. Ale tu kontrole są bardziej rygorystyczne – nie zdziw się, jeśli poproszą Cię o dokument tożsamości nawet przy zakupie piwa.
Palenie w miejscach publicznych: W wielu regionach (szczególnie Katalonia, Baleary) obowiązuje zakaz palenia na plażach, przystankach autobusowych czy nawet na otwartych tarasach. Zakaz łamany jest rzadziej niż w Polsce, a mandaty mogą wynosić od 30 do 600 euro.
Picie alkoholu w miejscach publicznych: Hiszpańskie prawo zabrania spożywania alkoholu na ulicy czy w parkach – nawet piwa. Popularny wśród młodzieży „botellón” (czyli picie w grupie w plenerze) jest w wielu miastach zakazany i karany.
Plaża to nie klub
Warto pamiętać, że hiszpańska plaża to miejsce relaksu – ale nie wolno tam pić alkoholu ani palić papierosów (w wielu regionach). Straż miejska regularnie patroluje popularne plaże i nie waha się wystawiać mandatów. Zamiast puszki piwa – wybierz wodę kokosową, a papierosa zamień na spacer brzegiem morza. Korzyść dla zdrowia i portfela gwarantowana!
