Przełom w hiszpańskiej biurokracji. Polacy pierwsi w kolejce do systemu „Express Residency”
Wszystko wskazuje na to, że lata walki o terminy (citas) i wielogodzinne oczekiwanie pod komisariatami policji właśnie przechodzą do historii. Madryt ogłosił dziś rano wdrożenie pilotażowego programu cyfryzacji usług dla obcokrajowców, a Polska – ze względu na ogromną liczbę rezydentów i inwestorów na wybrzeżu – została wybrana jako kraj priorytetowy.
Nowy system, roboczo nazwany „Digital Gateway Spain”, ma na celu całkowite wyeliminowanie fizycznych wizyt w urzędach przy procesowaniu numerów NIE oraz rezydencji (tzw. zielonych kart). Oficjalne porozumienie między hiszpańskim Ministerstwem Spraw Wewnętrznych a polskim resortem cyfryzacji zakłada integrację systemów, która dla nas, Polaków mieszkających na Costa Blanca, oznacza prawdziwą rewolucję.
Najważniejsze zmiany, które wchodzą w życie w nadchodzących tygodniach:
NIE od ręki w Paczkomacie? – To najbardziej sensacyjna część porozumienia. Ministerstwo Cyfryzacji Hiszpanii dogadało się z jednym z polskich gigantów logistycznych. W strategicznych punktach Torrevieja, Alicante i Marbelli, obok znanych nam żółto-białych maszyn, staną specjalne terminale zintegrowane z systemem mObywatel. Dzięki nim fizyczny certyfikat NIE będzie można wygenerować i odebrać w formie karty w dowolnym „NIE-omacie” po weryfikacji kodem QR z polskiej aplikacji.
Aplikacja „Mañana-Go” – Koniec z ręcznym odświeżaniem strony o 8:00 rano w poszukiwaniu wolnych terminów. Nowa platforma ma automatycznie przydzielać citas w milisekundach. System został zaprojektowany przez polską ekipę programistów, uznawanych za najlepszych specjalistów od optymalizacji baz danych. Nazwa aplikacji ma symbolicznie kończyć erę odkładania spraw urzędowych na jutro.
Pełna integracja z mObywatelem – Od czerwca Twój hiszpański numer NIE oraz certyfikat Padrón mają być widoczne bezpośrednio w polskiej aplikacji rządowej. Ma to ułatwić m.in. szybki zakup nieruchomości, rejestrację pojazdów czy zapisanie dziecka do szkoły bez konieczności noszenia ze sobą stosu papierów i wizyt u tłumaczy przysięgłych.
Lokalne media w Alicante podają, że urzędnicy z Extranjería przechodzą już szkolenia z obsługi polskiego oprogramowania, a pierwsi rezydenci w Torrevieja otrzymają zaproszenia do testów beta aplikacji „Mañana-Go” jeszcze w tym tygodniu.
Eksperci z rynku nieruchomości przewidują, że uproszczenie procedur dla Polaków wywoła kolejną falę zainteresowania apartamentami na wybrzeżu. Czy to koniec ery legendarnego „No hay citas”? Wszystko wskazuje na to, że polska technologia w końcu dogoniła hiszpańskie słońce.
Notka od Redakcji: Drodzy Czytelnicy! Choć wizja 'NIE-omatów' i aplikacji 'Mañana-Go' brzmi jak najpiękniejszy sen, musimy przyznać – to był nasz primaaprilisowy żart. Biurokracja ma się (niestety) świetnie, a hiszpańskie urzędy wciąż kochają papier. Wszystkiego najlepszego z okazji 1 kwietnia od redakcji Polska Costa!