Spektakularny sukces skrzypka Heorhii Sokolova i Orkiestry Casanova pod dyr. José Francisco Sancheza
Czasy, kiedy koncerty muzyki kameralnej przyciągały zaledwie najbardziej zagorzałych melomanów, to już przeszłość. Frekwencję obecnie zapewniają posiadacze abonamentów, wszechobecna promocja i w efekcie coraz większe zainteresowanie muzyką kameralną. Nic więc dziwnego, że publiczność dopisała w ostatnią sobotę, wypełniając salę do ostatniego miejsca, nader entuzjastycznie reagując na niezwykle ciekawy program oraz jego wyśmienite wykonanie. A było czego posłuchać....
Bohaterami wieczoru w Teatro Municipal była Orkiestra Casanova, niezwykle aktywnie promowana w ostatnich miesiącach, której dyrektorem jest jej założyciel maestro José Francisco Sánchez. Niezwykle utalentowany skrzypek solista i koncertmistrz orkiestry, prawdziwe odkrycie dyr. Sancheza - Heorhii Sokolov, wystąpił jako solista, będąc niewątpliwie gwiazdą koncertu. Atrakcją był również sam program, obejmujący dwa dzieła, reprezentujące dwa różne światy, odległe w czasie i charakterze - "Cztery Pory Roku" Antonio Vivaldiego kontra "Estaciones Porteńas" Astora Piazzolli, gdzie Vivaldi jest świetnym malarzem natury, a Piazzolla oddaje melancholię i rytm argentyńskiej metropolii. Ciekawym okazał się pomysł wykonania, tworzący mozaikę zmienności nastrojów i stylów, poprzez interpretację na przemian dzieła Vivaldiego i Piazzolli.
Jak wspomniałem wykonawcą partii solowej 8 Pór Roku był obdarzony niezwykłym talentem ukraiński skrzypek Heorhii Sokołow - artysta zdolny poruszać się w różnym repertuarze, zazwyczaj ukazując swój najistotniejszy walor - ekstremalnie zaawansowaną i oszałamiającą technikę. W czterech koncertach A. Vivaldiego solista zademonstrował interpretację żywą dynamicznie, radosną i perfekcyjną technicznie. Mimo, że muzyka "Pór Roku" Vivaldiego daje duże możliwości swobody interpretacyjnej dzieła, Sokolov przedstawił wersję typowo klasyczną, w której opowiada muzycznie dokładną rzeczywistość skomponowaną przez Vivaldiego. Interpretacja solisty zachwyciła słuchaczy świeżością, precyzją i lekkością. Artysta gra tak, jakby granie na skrzypcach było najprostszą rzeczą na świecie. Na aplaus zasłużyła również pierwsza wiolonczelista za piękne sola.
Inne oczywiście było wykonanie dzieła A. Piazzolli, gdzie solista zademonstrował żywiołowość, odwagę i pasję, wydobywając z instrumentu cały wachlarz efektów, również tych o charakterze perkusyjnym. Brzmiało to ogniście, organicznie i pięknie, a pełne energii tanga Piazzolli wypadły prawdziwie argentyńsko. Sokolow oraz Orkiestra Casanova dyrygowana przez maestro J.F. Sancheza pokazali jak różnorodnie opowiadać można o cykliczności natury i emocji. Zauważyć też się dało, że wykonanie polegało na połączeniu żywiołowości rytmów z ową energią i precyzją. Wirtuozeria i charyzma solisty sprawiły, że publiczność dała się porwać muzyce, która porusza serca i wyobraźnię. Entuzjastyczne przyjęcie sprawiło, że nie mogło zabraknąć bisów, stanowiących doskonałe zwieńczenie tego znakomitego muzycznego wieczoru. A były to: "Oblivion"- Piazzolli y "Por una Cabeza"de C.Gardel. Aplauz na stojąco podziękował i pożegnał artystów.
Na specjalne uznanie zasługuje maestro J.F. Sánchez oraz muzycy Orkiestry Casanovas, którzy znakomicie realizowali wszelkie prowokacje i niespodzianki rytmiczno impulsywne, pełne rozmaitych efektów i kontrastów dynamicznych. Było więc programowo z rozmachem i wyjątkowo barwnie. Smyczkowcy orkiestry to muzycy wysokiej klasy, toteż oczekiwać będziemy następnych koncertów z repertuarem równie ambitnym jak ten prezentowany.
!!! GRATULACJE!!!
Zdjęcia: Guardiola Molina Fernando
