!!! Ach, co to był za.... Koncert !!! "Carmina Burana" w Torrevieja
Tym razem tylko jedno danie, ale za to jakie...Przy wypełnionej do ostatniego miejsca sali Auditorium Internacional - "Carmina Burana" - najsłynniejsza kantata Carla Orffa (1895–1982), oparta na średniowiecznych tekstach, które celebrują hulanki, przyjemności i rozkosze ówczesnego kleru oraz życie wolne od zmartwień, stanowiące jaskrawy kontrast z panującymi normami i koncepcjami. Dzieło Orffa wpisane zostało w poczet utworów muzyki klasycznej i mimo dużego aparatu wykonawczego, stanowiącego niewątpliwie pewne trudności wykonawcze, cieszy się ogromną popularnością zarówno wśród słuchaczy, jak i wykonawców. Orkiestra, chóry i soliści przenoszą publiczność do dziwnego świata, który pobudza wszystkie zmysły, przypominając im o nieuchronności losu i zależności ludzkiego losu od kaprysów fortuny.
El Instituto Municipal de Cultura "Joaquin Chapaprieta" zaprezentował występ wspaniałego zespołu wykonawców, który przyczynił się do sukcesu wczorajszego koncertu. Orkiestra Symfoniczna de Torrevieja pod batutą gościnnie występującego mistrza Armando Bernabeu, oczarowała publiczność, kondensując żywe emocje i pozostając wierną muzyce przez cały czas trwania kantaty. Siła, energia, rytm, intensywność – muzyka w najczystszej postaci – wypełniły audytorium zapierającymi dech w piersiach dźwiękami i fakturami dźwiękowymi.
Chóry; Orfeón Crevillentino - Dir. Isabel Pulg, Escuela Coral Municipal Torrevieja, Coro del Puerto de Alicante i Coro ORFF - Dir Selena Cancino, Coral Francisco Vallejos - Dir. Belén Puente, a całość pod pieczą Seleny Cancino, bezbłędnie wywiązały się ze swojej kluczowej roli. Ponad 200 głosów zapewniło harmonijne i spójne brzmienie, wzorową intonację i piękną ekspresję. Zapierający dech w piersiach początek dzieła „O Fortuna", z jego burzliwą energią, nadał kantacie potężny impuls, zachowując jego blask i głęboką wrażliwość aż do samego końca dzieła. Był to występ, z którego członkowie chórów i ich dyrektorzy mogą być niezmiernie dumni.
Soliści również mają powody do zadowolenia. Solówki sopranistki Rocio Martinez, z odpowiednią dozą emocjonalnej powściągliwości, były szczególnie piękne w partiach „Amor volat undique" i „In Trutina". Sopranistka zachwyciła pięknym głosem w średnim rejestrze, chociaż również znakomicie brzmiał w wysokich dźwiękach. El tenor José Manuel Delicado zabłysnął wielką ekspresją, doskonałą emisją i bardzo dobrą projekcją głosu w „Olim Lacus Colueram". Baryton José Manuel Dias między innymi w „Omnia Sol temperat" i „Circa una Pectora", zademonstrował niesamowity talent wokalny we wszystkich rejestrach, szczególnie imponując wysokimi dźwiękami. Soliści byli prawdziwie zjawiskowi i trudno wyobrazić sobie lepszy tercet w „Carmina Burana".
Cały aparat wykonawczy z gościnnym dyrygentem Armando Bernabeu na dyrygenckim podium, zaprezentował szeroką skalę brzmienia, muzyczną dostojność i ogromną energię interpretacyjną. W różnych momentach każda sekcja błyszczała, demonstrując swoje fantastyczne możliwości ekspresyjne. Na szczególne uznanie zasługuje równowaga brzmieniowa, osiągnięta w najbardziej dramatycznych momentach, w połączeniu z kontrolą dyrektora Bernabeu nad całością oraz umiejętną modulacją dynamiki i tempa. Krótko mówiąc, wykonanie "Carmina Burana" w Auditorio internacional przez Orkiestrę Symfoniczną w Torrevieja, zjednoczone zespoły chóralne oraz solistów pod batutą maestro Armando Bernabeu było naprawdę niezwykłym wydarzeniem i prawdziwym przeżyciem artystycznym. Nic dziwnego, że publiczność uprosiła Finał dzieła jako bis.
Zdjęcia: Guardiola Molina Fernando