Przeprowadzka do słońca i niewidzialny plecak
Kiedy pakujemy walizki i zmieniamy miejsce zamieszkania, wydaje nam się, że zostawiamy za sobą absolutnie wszystko. Stare ulice, deszczowe poranki, rutynę i sprawy, które od dawna nas uwierały. Tutaj, pod hiszpańskim niebem, wszystko na początku pachnie inaczej. Kawa smakuje lepiej, słońce świeci życzliwiej, a morze daje poczucie wolności, o której zawsze marzyliśmy.
Ale po pewnym czasie, gdy opadnie pierwszy zachwyt, pojawia się cicha refleksja. Nagle dostrzegamy, że choć zmieniliśmy dekoracje wokół nas, to w środku zostaliśmy dokładnie tymi samymi ludźmi.
Zabrałyśmy ze sobą swoje przekonania, swoje lęki, ten sam nawyk zamartwiania się na zapas i niewidzialny plecak pełen historii z przeszłości. Pamiętam moment, w którym sama to poczułam. Zrozumiałam wtedy bardzo wyraźnie, że nie da się uciec przed tym, co prosi o zaopiekowanie w naszym wnętrzu. Zmiana adresu to cudowny krok, ale prawdziwa zmiana zaczyna się tam, gdzie przestajemy uciekać przed własnymi emocjami.
Często nosimy w sobie sprawy niezałatwione od lat. Tęsknotę za kimś, kogo już przy nas nie ma, mimo że minęło kilka czy kilkanaście lat, a serce wciąż mocno trzyma i nie potrafi pożegnać. Trudne relacje z bliskimi, które mimo odległości wciąż rezonują w naszej codzienności. Albo po prostu przemożne poczucie, że utknęłyśmy w miejscu i nie bardzo wiemy, w którą stronę zrobić kolejny krok.
W mojej codziennej pracy pomagam osobom, które czują, że utknęły i ciągle wracają do tych samych trudnych emocji. Pracuję z podświadomością i rodowymi schematami, pomagając z czułością pożegnać to, co od lat ciąży w sercu. Wykorzystuję do tego m.in. numerologię, traktując ją nie jako przepowiadanie przyszłości, ale jak osobistą mapę Twojego potencjału, wyzwań i emocji. Bo czasem, żeby naprawdę zacząć żyć w nowym miejscu i cieszyć się słońcem, trzeba najpierw z czułością uporządkować to, co zostało z tyłu.
W tym cyklu artykułów chciałabym zaprosić Cię do wspólnej podróży w głąb siebie. Bez pośpiechu, bez oceniania i bez skomplikowanych teorii. Po prostu jak przy dobrej kawie na tarasie, porozmawiamy o tym, jak wracać do własnej siły i słuchać tego, co naprawdę mówi nasze serce.
Mam na imię Patrycja i pomagam układać to, co niewidoczne dla oczu.
Jeśli czujesz, że to moment na mały krok w swoją stronę, zapraszam Cię do mojego świata. Napisz do mnie na WhatsAppie, zadzwoń albo wpadnij na moje sociale, chętnie porozmawiam o tym, gdzie dzisiaj jesteś.
Telefon / WhatsApp:
+34 742 02 11 89+48 725 052 555
