Piątek, 23 Października 2026
Przewodnik
Koniec domów Babilonia w Guardamar?

Koniec domów Babilonia w Guardamar?


Trybunał Konstytucyjny otwiera drogę do rozbiórki

Hiszpański Trybunał Konstytucyjny podważył kluczowe zapisy walenckiego prawa o ochronie wybrzeża, które miały chronić przed wyburzeniem zabytkowe domy na Playa de Babilonia w Guardamar del Segura. Orzeczenie definitywnie rozstrzyga spór kompetencyjny między rządem wspólnoty autonomicznej a Madrytem, dając państwowemu urzędowi wybrzeża wolną rękę w egzekwowaniu prawomocnych nakazów rozbiórki.

Dla rzędu około sześćdziesięciu stuletnich, charakterystycznych budynków stojących bezpośrednio na linii fal, wyrok ten oznacza niemal pewną eliminację z krajobrazu wybrzeża.

Zderzenie prawa regionalnego z państwową jurysdykcją

Sprawa trafiła na wokandę Trybunału Konstytucyjnego w wyniku skargi o niekonstytucyjność złożonej przez premiera rządu centralnego przeciwko ustawie o ochronie i zagospodarowaniu wybrzeża Walencji (Ley de Protección y Ordenación de la Costa Valenciana).

Głównym punktem sporu był artykuł 17 tej ustawy. Przepis ten umożliwiał władzom regionalnym wszczęcie procedury uznania zespołu domów Babilonia za obszar miejski o „szczególnej wartości etnologicznej”. Taki status otwierał drogę do wpisania osady do rejestru walenckiego dziedzictwa kulturowego, co wiązało się z ustawowym nakazem ich konserwacji i faktycznym zakazem wyburzeń.

Trybunał Konstytucyjny uznał jednak tę konstrukcję prawną za niezgodną z ustawą zasadniczą w odniesieniu do terenów pasa morskiego. W uzasadnieniu, którego sprawozdawcą była wiceprezes trybunału Inmaculada Montalbán Huertas, podkreślono, że Wspólnota Walencka posiada wprawdzie kompetencje do ochrony wartości kulturowych i historycznych na swoim terytorium, lecz ochrona ta nie może ograniczać ani blokować państwa w wykonywaniu jego konstytucyjnych praw nad tzw. domeną publiczną morsko-lądową (dominio público marítimo-terrestre).

Ponadto Trybunał unieważnił w całości przepis pozwalający władzom autonomicznym na tworzenie własnego rejestru „terenów zdegradowanych”, wskazując, że wyłączną prerogatywę do wyznaczania granic pasa nadmorskiego posiada administracja centralna.

Wygasłe koncesje i siła żywiołu

Geneza konfliktu sięga dekad wstecz, jednak punkt kulminacyjny nastąpił w 2018 roku, kiedy to wygasły długoterminowe koncesje na użytkowanie działek na plaży. Właściciele nieruchomości wystąpili o ich prolongatę, lecz hiszpańskie Ministerstwo ds. Transformacji Ekologicznej wydało decyzję odmowną. Sprawa trafiła wówczas do sądu Audiencia Nacional, który przyznał rację państwu.

Stanowisko madryckiej administracji opierało się na ekspertyzach rządowego instytutu CEDEX (Centro de Estudios y Experimentación de Obras Públicas). Badania te wykazały dwa fundamentalne problemy:

  • Regresja linii brzegowej: Pomiary dowiodły, że od ponad 80 lat plaża w tym rejonie drastycznie się cofa z powodu braku osadów niesionych przez rzekę Segura. Zjawisko to przyspieszyło w ostatnich dekadach, stwarzając bezpośrednie zagrożenie katastrofą budowlaną dla mieszkańców i spacerowiczów.
  • Efekt sztucznej bariery: Same budynki tworzą mur uniemożliwiający naturalną regenerację plaży oraz powiązanego z nią historycznego pasa wydm i lasu piniowego.

Z powodu wygaśnięcia koncesji urząd Costas konsekwentnie odmawiał mieszkańcom pozwoleń na przeprowadzanie prac zabezpieczających i remontowych. W rezultacie kolejne sztormy — na czele z niszczycielskim orkanem Gloria — doprowadziły część budynków do stanu ruiny, a morze zaczęło podmywać ich fundamenty.

Mieszkańcy: „Plażę zniszczył falochron, nie my”

Właściciele domów oraz lokalne stowarzyszenia od lat stanowczo odrzucają narrację, jakoby winę za stan plaży ponosiły same zabudowania. Wskazują oni na analizy inżynieryjne, z których wynika, że główną przyczyną erozji była budowa w latach 90. przeciwpowodziowego falochronu u ujścia Segury.

Według poszkodowanych sztuczne molo trwale zmieniło dynamikę prądów morskich — zamiast transportować nanoszony przez rzekę piasek na południe (na plażę Babilonia), zaczęło kierować go na północ. Mieszkańcy czują się podwójnie poszkodowani: najpierw przez błędne decyzje hydrotechniczne państwa, a następnie przez zakaz ratowania własnego mienia przed falami.

Perspektywy: Spychacze kwestią czasu

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego kładzie kres strategicznemu parasolowi ochronnemu, który roztoczyła nad osadą Generalitat Valenciana. Prawomocne nakazy rozbiórki, których wykonanie zawieszano od maja 2025 roku ze względu na spór konstytucyjny, nie napotykają już barier prawnych.

Choć orzeczenie pozostawia furtkę dla ochrony innych zabytkowych zespołów na wybrzeżu Walencji — pod warunkiem, że ich koncesje wciąż obowiązują (jak w przypadku enklawy El Pinet w Elche) — sytuacja w Guardamar del Segura jest jednoznaczna.

Decyzja ta stanowi jasny sygnał dla całego hiszpańskiego rynku nieruchomości: nadrzędność państwowej ochrony wybrzeża nad prawem własności i regionalną polityką zabytkową jest bezwzględna, a status dominio público nie podlega kompromisom.


Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj cyfrową kopię naszej gazety na swój adres e-mail, a także inne interesujące Cię wiadomości.

Subskrypcja oznacza zgodę na nasze warunki i postanowienia.
Rejestracja do naszego newslettera przebiegła pomyślnie.
Jesteś już zapisany do naszego newslettera.
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie później.
Donation
Zapisz się do kalendarza

Co sie dzieje?

Obecnie nie ma żadnej zawartości, sprawdź później.
Casprom Real Estate
Odkryj Auto
Zgrzewka Nadziei dla Wenezueli
Przewodnik
Torrevieja Online

Dzisiaj imieniny obchodzą:

Twoja polska gazeta z wiadomościami i ofertami w Hiszpanii, nie przegap niczego.

Polska Costa nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i artykułów.

2023 - 2026 © Polska Costa. (Torrevieja - Alicante) Wszystkie prawa zastrzeżone.